Do ataku doszło kilka minut po godzinie 15.00 w sobotę, kiedy jeden z napastników oddał z przejeżdzającego przez Rynek Główny samochodu strzały w kierunku postronnych przechodniów.

Na miejsce przybyła policja i karetki pogotowania, na rynku lądował też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Według ostatnich informacji przekazanych przez policję, zginęło pięć osób, a kilkanaście zostało rannych.

Po ataku rozpoczęto obławę. PSP apelowało do mieszkańców o niewychodzenie z domów do momentu, aż policja nie poinformuje o jej zakończeniu.

Artykuł aktualizowany.

Udział