W środę (21 października) Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Kulesz Kościelnych i powiatu wysokomazowieckiego. – Dziś już widzimy, że łatwo nie jest i może w nadchodzącym roku dla Rzeczpospolitej łatwo nie będzie. Dlatego państwa wiara, entuzjazm i gotowość do budowania silnej, ambitnej, rozwijającej się Polski, która pozostaje Polską, ze stolicą w Warszawie, nie w Brukseli, jest dla mnie bardzo budująca – mówił.

Nawrocki: Potrzebuję dialogu, ale nie mam z kim go prowadzić

– Potrzebuję dziś dialogu, tylko niestety, nie mam z kim go prowadzić. Nie mam z kim rozmawiać o sprawach polskich. (…) Potrzebujemy dialogu w sprawach fundamentalnych i zasadniczych, do którego strona rządowa nie jest gotowa – podkreślił Nawrocki.

Zobacz wideo Kondzińska o zaprzysiężeniu Domańskiego: Nawrocki niczym nie ryzykuje

Zaznaczył, że „są sprawy, z którymi nie można czekać rok, które są niepokojące, które trzeba naprawić”. – A my w tym czasie jesteśmy widzami teatru i spektaklu o rzeczach mało ważnych albo nieistotnych – stwierdził. – Potrzebujemy głębokiego dialogu i dyskusji, ośrodka prezydenckiego z polskim rządem, o prawdziwych problemach – podkreślił Nawrocki.

„Trzeba rozmawiać. Musimy naprawić budżet”

Ocenił, że jedną z ważniejszych spraw jest „dziura finansów publicznych”, która „nie może czekać na zmianę gospodarza i trzeba zacząć o tym dyskutować”. Według niego sprawa deficytu jest niepokojąca niezależnie od kolejnych rządów w przyszłości. Dodał, że ten kryzys odczuwalny jest zwłaszcza w samorządach, na które „nakładane są kolejne zadania, a nie idą za tym środki finansowe”.

– Problem (deficytu – red.), który trzeba rozwiązać, bynajmniej nie awansem na stanowisko wicepremiera człowieka, który za to odpowiada. To rzecz, którą trzeba naprawić jak najszybciej, bo nasz dom cierpi i będzie cierpiał – mówił prezydent. 

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek wieczorem podpisał wniosek do prezydenta ws. nominacji ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego na wicepremiera. Zgodnie z konstytucją prezydent na wniosek premiera powołuje członków rządu.

– Jestem zaskoczony panie premierze, że tego dialogu nie ma. (…) Trzeba rozmawiać panie premierze, o rzeczach, które nie mogą czekać rok, bo musimy naprawić budżet i o to apeluję – podkreślił Nawrocki.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version