Z ustaleń „Wall Street Journal” wynika, że Viktor Orban może zostać wspólnym kandydatem USA, Rosji i Chin na sekretarza generalnego ONZ, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Według informatorów „WSJ” Stany Zjednoczone zachęcały byłego premiera Węgier do kandydowania, a Rosjanie i Chińczycy poparli ten pomysł. Gazeta przekazała, że plan czeka jeszcze na ostateczną akceptację. Kadencja obecnego sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa wygaśnie z końcem bieżącego roku.

Stanowisko Rosji ws. kandydatury Viktora Orbana na szefa ONZ

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Alimow potwierdził w poniedziałek 26 października, że Rosjanie zapoznali się z doniesieniami „Wall Street Journal”. Poinformował, że na razie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nie toczyły się żadne dyskusje na temat ewentualnej kandydatury Orbana. – Ani Rosja, ani USA, ani Chiny nie zgłoszą Orbana, ponieważ jako stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ nie wysuwamy kandydatów na stanowisko sekretarza generalnego – powiedział Alimow agencji prasowej Interfax. Stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ są Chiny, Francja, Rosja, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

Zobacz wideo Czy Trump jest rosyjskim agentem?

Alimow zaznaczył, że kandydaturę Orbana może zgłosić państwo, które nie jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. – Inicjatorzy tego pomysłu powinni prawdopodobnie znaleźć państwo gotowe wziąć na siebie taką zaszczytną odpowiedzialność. Gdy to nastąpi, będziemy mogli pomyśleć o dyskusjach i konsultacjach. Oczywiście wszyscy kandydaci oficjalnie zgłoszeni na stanowisko sekretarza generalnego podlegają konsultacjom – dodał.

Wiceszef MSZ Rosji powiedział, że choć w Radzie Bezpieczeństwa ONZ odbyło się już kilka rund głosowań, zgodnie z obowiązującymi procedurami państwa nadal mogą zgłaszać kandydatów na stanowisko sekretarza generalnego. – Nie ma żadnych ograniczeń. Nie wykluczamy pojawienia się kolejnych kandydatów – stwierdził.

Interfax zapytał, jak Rosja zareagowałaby na ewentualną kandydaturę Orbana. Alimow powiedział, że Rosjanie trzymają się zasady rotacji geograficznej między regionami. – Jest to zasada nieformalna, ale mimo wszystko istnieje. Zgodnie z nią stanowisko sekretarza generalnego powinno tym razem przypaść przedstawicielowi regionu Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Jeśli pula potencjalnych kandydatów z tego regionu zostanie wyczerpana, wówczas zastanowimy się, jak postąpić dalej – przekazał. Alimow dodał, że państwa z regionu Ameryki Łacińskiej i Karaibów mogłyby potencjalnie zgłosić Orbana, ponieważ kandydat danego kraju nie musi być jego obywatelem.

Reakcja ministra spraw zagranicznych Ukrainy

„Jestem pewien, że Viktor Orban jako sekretarz generalny ONZ mógłby z powodzeniem wykorzystać swoje mistrzowskie umiejętności stosowania weta i szantażu – techniki, które doskonalił przez lata, blokując kluczowe decyzje Unii Europejskiej. Możemy podzielić się z resztą świata naszym bogatym doświadczeniem w 'zabieraniu go na kawę’ w odpowiednim momencie” – napisał w poniedziałek na X minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

Komentarze Radosława Sikorskiego i Donalda Tuska

„Mimo starej znajomości i mimo poparcia jakiego udzielił mu w kampanii wyborczej prezydent Karol Nawrocki, nie przewiduję, aby Polska wsparła kandydaturę Viktora Orbana na sekretarza generalnego ONZ” – czytamy we wpisie ministra spraw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego.

Premier Donald Tusk skomentował doniesienia „Wall Street Journal” ws. Orbana podczas briefingu w Wietnamie. Tusk uśmiechnął się w reakcji na pytanie o byłego premiera Węgier. – Jeszcze niedawno miał być kandydatem na przewodniczącego Komisji Europejskiej. Wydaje mi się to równie zabawne, co tamta wcześniejsza plotka – stwierdził.

Udział
Exit mobile version