-
Wsparcie militarne i technologiczne USA jest kluczowe dla Ukrainy, a europejscy sojusznicy nie są w stanie go zastąpić.
-
Unia Europejska zapewnia Ukrainie wsparcie finansowe, jednak kwoty są niewystarczające do pokrycia wszystkich potrzeb Kijowa.
-
Dyskusje o uwolnieniu zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy pozostają nierozstrzygnięte, a w Europie brakuje w tej sprawie jedności.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Jeśli USA staną po stronie Rosji, oczywiście nie zwyciężymy – mówił dla NBC Wołodymyr Zełenski. Ukraina bardzo dobrze wie, że wsparcie Amerykanów jest dla niej kluczowe. Tymczasem ostatnie wydarzenia stawiają Kijów w trudnym położeniu.
Choć o swym wsparciu wciąż zapewniają europejscy liderzy, to oni sami walczą z wewnętrznymi problemami, rosnącą polaryzacją, a w niektórych aspektach zmagają się z własną nieudolnością. Zachód stara się utrzymać jedność NATO wobec nieprzewidywalnego Trumpa i stawiać czoła coraz to śmielszym rosyjskim aktom dywersji i sabotażom – wylicza „The Economist”.
Pomoc USA dla Kijowa kluczowa. Europa jej nie zastąpi
Autorzy oceniają, że Europejczycy nie są w stanie zastąpić Ukrainie amerykańskiego wsparcia wojskowego i wywiadowczego.
Kluczowe dla Ukrainy są obecnie technologie, których ani europejscy sojusznicy, ani sam Kijów nie są obecnie gotowi implementować na własną rękę. „The Economist” wymienia:
-
system wczesnego ostrzegania o wystrzeleniu pocisków balistycznych,
-
pociski Patriot do przechwytywania,
-
gęstą sieć satelitów internetowych Starlink na niskiej orbicie okołoziemskiej.
Brytyjski tygodnik zwraca uwagę także na wsparcie finansowe z UE, które dla Ukrainy jest kluczowe, ale wciąż zbyt małe, by pokrywać wszystkie potrzeby Kijowa. W kwietniu UE zatwierdziła pożyczkę w wysokości 90 mld euro, a 16 października Zełenski zwrócił się z prośbą o przekazanie kolejnych 70 mld w przyszłym roku.
Wiele budżetów europejskich krajów jest obciążonych. Stąd po raz kolejny powraca kwestia wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów na finansowanie Ukrainy, ale brak w tej kwestii jedności. Belgia, gdzie znajduje się większość środków, odmawia rozważenia tej propozycji.
Tymczasem Amerykanie podobno błagali Europę o odmrożenie choćby części z nich, by tym sposobem zachęcić Kreml do podjęcia rozmów pokojowych – czytamy.
Wojna w Ukrainie a pomoc USA. Co zrobi Trump w sprawie Rosji?
„Jednym pocieszeniem dla Europejczyków jest fakt, że krytyka Trumpa w USA nasila się ze stron obydwu partii” – ocenia pismo. Trudno jednak stwierdzić, jak rozwinie się sytuacja po wyborach połówkowych w USA. Jeśli republikanie przegrają, a Trump straci większość i zostanie ukarany, może zacząć szukać winnych, a to może oznaczać jeszcze ostrzejsze ataki na „zagranicznych wrogów”.
Trudno stwierdzić, kto padnie celem tej narracji. W przypadku kryzysu paliwowego wywołanego wojną USA z Iranem Trump swoje retoryczne działa skierował niedawno w Ukrainę, apelując najpierw o zaprzestanie ataków na rafinerie w Rosji, a potem obwiniając ją wprost i nawiązując z Moskwą porozumienie w sprawie dostaw diesla czy ograniczając sankcje.
Kolejne kroki Trumpa pokazały znów, jak wyżej opisane kwestie są dla Kijowa kluczowe. Wszak w ostatnich dniach debatę zdominowały tematy dotyczące problemów Kijowa właśnie z danymi wywiadowczymi, działaniem sieci Starlink i z dostawami pocisków do systemów Patriot.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Źródło: „The Economist”
-
Media: Liderzy UE chcą rozmawiać z Zełenskim. Chodzi o Donalda Trumpa
-
Unia gotowa zwrócić Rosji zamrożone aktywa. Kallas stawia jeden warunek


