We wtorek (20 października) około godziny 15:30 Alert RCB został wysłany do mieszkańców na terenie powiatów: jasielskiego, strzyżowskiego, brzozowskiego, Przemyśl, przemyskiego, sanockiego, leskiego, Krosno, krośnieńskiego oraz bieszczadzkiego.

Alert RCB dla części Podkarpacia

Komunikat brzmiał: „UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów”. Syreny zawyły między innymi w Brzozowie:

Około godziny 15:45 został już odwołany. Wcześniej, około godziny 13:45, w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na terenie Ukrainy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert dla mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia. Poprzednio z kolei informację o tej treści wysłano przed godziną 10 oraz o 5.30. 


Zobacz wideo

Sikorski: Rosyjskie bombardowania Ukrainy wpływają na bezpieczeństwo Polaków

Komunikat Dowództwa Operacyjnego

Także Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat. „W związku z kolejnymi uderzeniami Federacji Rosyjskiej na cele w zachodniej części Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki systemu obrony powietrznej” – czytamy.

Zapewniono, że działania mają charakter prewencyjny i ich celem jest zabezpieczenie i ochrona polskiej przestrzeni powietrznej. „Dowództwo Operacyjne RSZ na bieżąco monitoruje sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” – podkreśliło wojsko.

Rzecznik DORSZ: Jeden z bezzałogowców sięgnął celu około 15 kilometrów od granicy Polski

Tuż po odwołaniu alarmu rzecznik prasowy DORSZ ppłk Jacek Goryszewski poinformował na antenie TVN24, że wojsko „jeszcze obserwuje” bezzałogowe statki powietrzne blisko naszej granicy. – Jeden z nich w bezpośredniej bliskości, bo sięgnął celu około 15 kilometrów od naszej granicy [na terenie Ukrainy – red.] na wysokości Jaworowa i stąd też uruchomienie alarmowania mieszkańców i prośba o znalezienie bezpiecznego miejsca, gdyż operowały bardzo blisko granicy. Dziś od samego rana obserwujemy ruch bezzałogowych statków powietrznych, również odrzutowych, które operują na zachodzie Ukrainy i stąd też liczne alerty RCB. Ten ostatni, informujący o realnym zagrożeniu z powietrza, został wysłany z uwagi na bezpośrednią bliskość do naszej granicy – podkreślił rzecznik.

Jak dodał, „realne zagrożenie oznacza, że jeżeli to jest odrzutowy bezzałogowiec, może on bardzo szybko dotrzeć do naszej granicy i może wlecieć w naszą przestrzeń powietrzną”. – Byliśmy w gotowości do ewentualnej reakcji. Nasze systemy były w stanie podwyższonej gotowości, przygotowane do tego, by reagować, gdyby doszło do naruszenia przestrzeni – dodał.

Udział
Exit mobile version