Gierasimow sprecyzował, że „reżim ciszy” rozpocznie się o godzinie 4:00 czasu moskiewskiego (godzina 3:00 w Polsce).
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podczas telekonferencji z dziennikarzami w piątek (23 października) poinformował, że proces wywożenia ludzi potrwa co najmniej kilka dni. Dodatkowo zaznaczył, że przedstawiciele sił zbrojnych wciąż doprecyzowują ostateczny harmonogram przerwy w działaniach wojennych. Odmówił przy tym ujawnienia szczegółów dotyczących tras bezpiecznego przejazdu.
Melania Trump podała inną datę rozejmu
Wcześniej tego dnia Biały Dom ogłosił, że Melania Trump doprowadziła do zawieszenia broni między Rosją a Ukrainą w okupowanym ukraińskim mieście Ołeszki. Trudna sytuacja jego mieszkańców przyciągnęła uwagę żony Trumpa pod koniec września podczas kameralnego spotkania przy okazji 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
W oświadczeniu pierwsza dama USA zaznaczyła, że uznała wówczas, że dostawy pomocy i ewakuacja mieszkańców z miasta byłyby „niemożliwe bez jej interwencji”. Melania Trump podała, że rozejm zostanie wprowadzony 29 października, przy czym nie ujawniła dokładnego czasu trwania przerwy w walkach.
Jak informowaliśmy wcześniej, żona Trumpa zadeklarowała, że ci, którzy będą chcieli się ewakuować, otrzymają transport do wybranego przez siebie miejsca. – Przewiduję, że część z nich będzie chciała wyjechać do Rosji, a część do Ukrainy – mówiła pierwsza dama.
Działania Melanii skomentował także prezydent USA. – Bardzo ciężko nad tym pracowali (pierwsza dama i jej przedstawiciel – red.). Ona chce, żeby dzieci wróciły do swoich rosyjskich i ukraińskich rodzin – powiedział Trump na antenie Fox News. Według niego pierwsza dama „wykonała dobrą robotę”.
Krytyczna sytuacja cywilów w okupowanym mieście
Miejscowość Ołeszki, położona około 4 kilometry od Chersonia, wciąż jest kontrolowana przez wojska rosyjskie. Kryzys rozpoczął się w czerwcu 2023 roku po wysadzeniu zapory w Nowej Kachowce, gdy woda zalała większość miasta. Następnie Rosjanie odcięli miasto i wprowadzili celową blokadę.
Przed wybuchem walk na pełną skalę w mieście żyło około 24 tysiące osób. Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec podał 19 października, że w tamtym momencie przebywało tam około 6 tysięcy mieszkańców, wśród których znajduje się do 200 dzieci.
Ewakuację oraz dostawy żywności i leków uniemożliwiają dodatkowo zaminowane drogi dojazdowe oraz stale krążące nad okolicą rosyjskie drony bojowe.
Źródło: PAP











