Donald Trump powiedział w czwartek 15 października w rozmowie z amerykańską stacją Newsmax, że „nie jest wielkim fanem” Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent USA stwierdził też, że Zełenski jest „trudniejszym partnerem do rozmów” niż Władimir Putin i skrytykował decyzję ukraińskich władz o wznowieniu ataków na rosyjskie rafinerie.

Wołodymyr Zełenski dostał pytanie o Donalda Trumpa. „Oto moja odpowiedź”

W piątek podczas konferencji prasowej w Brukseli dziennikarz zapytał Zełenskiego, czy został „kozłem ofiarnym” Trumpa. Zasugerował, że może to być związane ze słabymi notowaniami amerykańskiego prezydenta. Pisaliśmy w Gazeta.pl, że poparcie dla Trumpa spadło do najniższego poziomu podczas obu jego kadencji. Według sondażu Fox News 36 proc. respondentów pozytywnie ocenia sposób sprawowania urzędu przez prezydenta USA, a 64 proc. wyraża dezaprobatę.

Zobacz wideo Europejscy liderzy do Zełenskiego: „Możesz na nas liczyć”

Wołodymyr Zełenski w reakcji na pytanie o Trumpa uśmiechnął się. To rozbawiło inne osoby obecne na sali. – Oto moja odpowiedź – powiedział prezydent Ukrainy, po czym opuścił konferencję.

Prezydent Ukrainy o relacjach z USA

Zełenski wziął udział w unijnym szczycie, by omówić z przywódcami przygotowania jego kraju do nadchodzącej zimy. Podczas konferencji prasowej powiedział, że Europa ma wystarczającą liczbę pocisków przechwytujących, by Ukraina mogła przetrwać zimę.

Ukraiński prezydent podkreślił też, że mimo napięć w stosunkach z Trumpem Ukraina i USA pozostają w kontakcie i prowadzą rozmowy. Dodał jednak, że jego obowiązkiem jest obrona interesów Ukrainy, także wtedy, gdy nie zgadza się z decyzjami Waszyngtonu.

Zełenski odniósł się do porozumienia między USA a Rosją dotyczącego dostaw rosyjskiego oleju napędowego i złagodzenia amerykańskich sankcji. Przyznał, że Kijów nie został wcześniej poinformowany o tych ustaleniach. – To było dla nas zaskoczeniem – stwierdził.

Dodał, że Ukraina poparła propozycję Trumpa dotyczącą wzajemnego wstrzymania ataków na infrastrukturę energetyczną. Jako że Rosja nie zgodziła się na takie rozwiązanie, Kijów zwrócił się do Waszyngtonu o dodatkowe pociski do obrony przeciwlotniczej, ale nie otrzymał wsparcia.

Pytany o możliwość poprawy stosunków z Trumpem, Zełenski zapewnił, że ukraiński zespół negocjacyjny pozostaje w stałym kontakcie z amerykańską administracją. – Bronię wyłącznie interesów Ukrainy i jej obywateli. Zostaliśmy zaatakowani. (…) Mamy prawo się bronić – powiedział.

Zełenski ostrzegł też przed stopniowym łagodzeniem sankcji wobec Moskwy. Jego zdaniem ustępstwa dotyczące rosyjskiego oleju napędowego mogą doprowadzić do kolejnych porozumień, obejmujących gaz, sektor bankowy czy przemysł chemiczny. Dziennikarze pytali też prezydenta o to, czy usłyszał od liderów UE podczas obrad słowa krytyki w związku z napięciami w relacjach z USA. Odpowiedział, że otrzymał jedynie słowa wsparcia.

W piątek wieczorem Biały Dom opublikował na swojej stronie internetowej rozporządzenie wykonawcze Trumpa, które znosi część sankcji wobec Rosji. Prezydent USA ogłosił w dekrecie, że uchyla stosowanie ceł, które miały dotknąć importerów rosyjskiej ropy, a także ceł na towary importowane z Rosji do USA, w tym ropę, gaz i produkty naftowe, które miały zostać podwyższone do poziomu 500 proc. Trump uzasadnił swoją decyzję „interesem narodowym Stanów Zjednoczonych”.

Źródło: Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

Udział