Jako powód prezydent USA podał kwestie rodzinne. Podziękował jej za pracę i ocenił, że była „jedną z najlepszych rzeczniczek”. Przypomnijmy, że objęła stanowisko 20 stycznia 2025 roku i została tym samym najmłodszą osobą w historii, która kiedykolwiek je sprawowała.

Wcześniej (od 2017 do 2021 roku) pełniła funkcję asystentki rzecznika prasowego w drugiej połowie pierwszej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa.

Zobacz wideo Trump dostanie łomot w wyborach połówkowych? Mazzini i Imielski komentują

„Nasza wspaniała rzeczniczka prasowa Białego Domu, a także jedna z moich najbardziej zaufanych współpracowniczek, Karoline Leavitt, odejdzie ze swojego stanowiska pod koniec miesiąca, aby móc spędzać więcej czasu ze swoimi wspaniałymi, małymi dziećmi i rodziną. Jest to decyzja, którą w pełni rozumiem i szanuję!” – napisał Trump w środę (12 sierpnia) w serwisie Truth Social.

Leavitt będzie doradzać Republikanom w wyborach do Kongresu

Trump zapowiedział, że Leavitt będzie jednym z jego „najważniejszych zewnętrznych doradców oraz wpływowym głosem w Partii Republikańskiej” przed wyborami do Kongresu.

„Będziemy dążyć do przełamania trendu historycznego i ostatecznego zwycięstwa w wyborach śródokresowych” – napisał. Przypomnijmy, że wybory śródokresowe w USA, które dotyczą głównie miejsc w Kongresie, odbędą się 3 listopada. 

„Karoline była prawdziwą liderką w Białym Domu i od 2018 r. wykonała fenomenalną pracę, walcząc o sprawiedliwość i wolność. Także podczas naszej historycznej kampanii reelekcyjnej w 2024 r. Karoline była jedną z najlepszych rzeczniczek prasowych Białego Domu w historii tej funkcji” – ocenił prezydent USA.

Leavitt: Moja walka wchodzi w nową fazę

„Nasz kraj stoi w obliczu egzystencjalnego zagrożenia ze strony coraz bardziej ekstremistycznej Partii Demokratycznej, która dąży do zniszczenia wszystkiego, co wielkie w Ameryce, i wierzę, że spoczywa na nas wszystkich, którzy troszczą się o ten kraj, obowiązek walki z tym zagrożeniem. Moja walka wchodzi w nową fazę, ale jest daleka od zakończenia” – napisała Leavitt na portalu X.

Jako powód swojej rezygnacji Leavitt wymieniła narodziny jej drugiego dziecka. „Prawda jest taka, że od powrotu do Białego Domu po narodzinach mojej córki czuję w sercu, że nie mogę być najlepszą mamą, na jaką zasługują moje dwoje małych dzieci, jednocześnie poświęcając nieustanny czas, energię i uwagę wymagane od sekretarza prasowego Białego Domu” – uważa polityczka.

Źródło: PAP

Udział