Polskie Stronnictwo Ludowe zaproponowało „reset konstytucyjny”. Zakłada on potwierdzenie prawidłowości wyboru wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a następnie wygaszenie ich kadencji. Sędziowie przeszliby w stan spoczynku, a nowych wybrałoby Zgromadzenie Narodowe spośród kandydatów zarekomendowanych przez marszałka Sejmu przy zgodzie prezydenta. Ostatecznie w skład TK weszłoby – tak jak teraz – 15 sędziów, ale ich kadencje trwałyby po 3, 6 i 9 lat. Każda z nich dotyczyłaby pięcioosobowej grupy. 

Zobacz wideo Żurek ma prośbę do protestujących. „Widzieliśmy w nocy, co się działo”

Żurek o „resecie konstytucyjnym” PSL: To nie moje rozwiązanie

Zapytany o tę propozycję w TVN24 minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyraził wolę, „żeby tak ważne propozycje były przedyskutowane z całą koalicją”. Jego zdaniem wygaszenie kadencji sędziów byłoby bowiem deprecjonowaniem ich pracy. – Ale też być może część opinii publicznej powie: „nie napracowali się” – powiedział Żurek.

– To nie jest moje rozwiązanie. Wolałbym nie robić doraźnych rozwiązań, które mają na celu załagodzić tych, którzy nie godzą się na funkcjonowanie naszej konstytucji – powiedział minister sprawiedliwości.

Żurek o Święczkowskim: Uznał zawieszenie

Anna Korwin-Piotrowska zawiesiła Bogdana Święczkowskiego na miesiąc. Prezes TK nie uznał jednak tej decyzji i złożył na nią zażalenie do Sądu Najwyższego. Ostatecznie SN skierował sprawę do TK, ale zdaniem Żurka – sam fakt odwołania się świadczy o tym, że Święczkowski uznał swoje zawieszenie. – Gdyby powiedział „to jest nieistniejące, bo wydała to osoba nieuprawniona”, to od nieistniejącego rozstrzygnięcia nie ma potrzeby się odwoływać. Jego formuła prawna była właśnie taka, że właściwie to uznał – powiedział minister sprawiedliwości w TVN24.

Prokuratura chce aresztować Święczkowskiego. Żurek przypomniał sprawę Brauna

Prokuratura skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o uchylenie immunitetu Święczkowskiemu oraz o wyrażenie zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Sprawę rozpatrzy Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, które odbędzie się 17 listopada o godz. 9. 

Minister Żurek wyjaśnił, że wniosek o aresztowanie wynika z kategorii sprawy oraz „negatywnych doświadczeń” związanych z posłem Konfederacji Korony Polskiej Grzegorzem Braunem.

– Widzieliśmy wszyscy Brauna, który całkowicie ignoruje porządek prawny i w momencie, kiedy Parlament Europejski uchylił mu immunitet, a prokuratorzy nie wystąpili o zatrzymanie go (…), to mieliśmy sytuację, która w ogóle nie powinna się zdarzyć w państwie. Dla jednych była komiczna, dla mnie tragikomiczna. W trakcie ogłaszania zarzutów w prokuraturze Braun nagle ucieka. Wstaje z krzesła i ucieka sobie z budynku – przypomniał Żurek w TVN24.

Przypomnijmy, że zarzuty wobec Brauna dotyczyły interwencji poselskiej w szpitalu w Oleśnicy, zniszczenia plakatów w Opolu i namawiania do nienawiści na tle narodowościowym, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. 17 lutego Braun złożył wniosek o wyłączenie referenta, co uniemożliwiło wykonywanie czynności aż do jego rozpoznania. 

Kolejna próba odbyła się 8 maja. Zdaniem śledczych europoseł „formułował wypowiedzi niezwiązane z przedmiotem postępowania”. Następnie bez zgody prokuratora wyszedł z gabinetu i budynku prokuratury. „Zachowanie to uniemożliwiło zakończenie czynności procesowej, jednakże nie było podstaw prawnych do jego zatrzymania” – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Damian Pownuk.

Udział
Exit mobile version