
W skrócie
-
Rosja rozbudowuje infrastrukturę wojskową przy granicach z krajami NATO, co potwierdzają zdjęcia satelitarne, analizowane przez norweskie i duńskie media.
-
Nowe koszary i sprzęt wojskowy pojawiły się m.in. w Pieczendze, Pietrozawodsku oraz rejonie Kirillowskoye, a kompleks w Kanałakszy jest przebudowywany.
-
Norweskie i szwedzkie służby podkreślają, że działania Rosji mogą oznaczać nie tylko pokaz siły, lecz także przygotowania do potencjalnej konfrontacji z NATO.
Z analiz zdjęć satelitarnych, które przedstawiła norweska NRK i duńskie Dansmark Radio wynika, że Rosja buduje dodatkową infrastrukturę wzdłuż granic z państwami NATO. Mowa m.in. o koszarach i magazynach. Pojawia się również dodatkowy sprzęt wojskowy.
Były oficer fińskiego wywiadu Marko Eklund porównał nowe dane ze starszymi zdjęciami, wskazując na „znaczące zmiany po drugiej stronie granicy”, jakie zaszły w ciągu wiosny.
Rosja zbroi się na granicach z krajami NATO
Znaczne ilości sprzętu wojskowego i nowe koszary zostały zlokalizowane m.in. w Pieczendze położonej zaledwie 10 km od granicy z Norwegią oraz Pietrozawodsku. Kompleks wojskowy powstaje także w Kirillowskoye, nieopodal Finlandii. Baza w Kanałakszy u brzegów Morza Białego przechodzi natomiast przebudowę.
Marko Eklund wskazuje, że na zdjęciach satelitarnych zauważyć można, że na wspomnianych terytoriach Rosjanie karczowali lasy i burzyli stare budynki, przygotowując się do powstania nowej infrastruktury.
Uwagę byłego oficera przykuły szczególnie działania w Pieczendze, gdzie powstać miały duże grupy budynków. Jak zauważył, to kluczowy rejon, który stanowi dla Moskwy ważną strefę wojskową.
To nie tylko pokaz siły? Norwegia i Szwecja nalegają, by zagrożenie traktować poważnie
Eklund wskazuje, że za samą infrastrukturą stoi możliwość zwiększenia obecności rosyjskiej armii na granicach z NATO. Zasugerował, że liczba żołnierzy może wzrosnąć nawet do 115 tysięcy.
Bo choć jeszcze do niedawna norweski wywiad uznawał, że w czasie trwającej wojny z Ukrainą, Moskwie ciężko byłoby rozdysponować dodatkowe siły wzdłuż linii granicznej, ocena sytuacji zmieniła się w 2026 roku.
– Jeśli Rosja teraz zwiększy swoje siły do deklarowanej skali, a jak pokazują ich zdjęcia, to już się dzieje, zagrożenie militarne dla Norwegii wzrośnie – przekonywał w rozmowie z NRK minister obrony Norwegii Eirik Kristoffersen.
Obawy wyraził też szef szwedzkiej Służby Wywiadu Wojskowego i Bezpieczeństwa Thomas Nilsson, który wskazał, że zagrożenie należy traktować poważnie. Jak ocenił, działania Rosji to nie tylko pokaz siły, ale przygotowanie pod możliwość przyszłej konfrontacji z NATO.












