-
Wymiana nasion między działkowcami podlega określonym przepisom, a oferowanie ich za pieniądze, nawet symboliczne, może skutkować karą do 2270 zł.
-
Prawo nie wymaga rejestracji przy okazjonalnej, bezpłatnej wymianie nasion o charakterze hobbystycznym między znajomymi, ale zabronione jest pobieranie za nie wynagrodzenia.
-
Sprzedaż nasion, również przez internet, wymaga zgłoszenia zamiaru prowadzenia obrotu odpowiednim służbom i uzyskania wpisu do ewidencji, a brak takiego zgłoszenia skutkuje opłatą sankcyjną.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Czy niewinny gest może nas słono kosztować? Jeśli zamiast bezinteresownego przekazania sąsiadowi np. garść nasion, będziemy oferować je pieniądze, nawet symboliczne. Co istotne sposób przekazania materiału siewnego i cel jego wykorzystania jest równie ważny. Prawo rozróżnia okazjonalną wymianę między miłośnikami roślin od obrotu nasionami. Warto poznać te zasady, zanim ogłosimy się w internecie, będziemy wysyłać paczki czy stwierdzimy, że symboliczna kwota nie ma żadnego znaczenia.
Rozdawanie własnych nasion za symboliczną kwotę
Zasady związane z nasionami reguluje ustawa z 9 listopada 2012 r. o nasiennictwie. Obejmują one obrót materiałem siewnym, czyli jego sprzedaż, oferowanie do sprzedaży i inne formy dysponowania nim. Nie ma znaczenia, czy sprzedający prowadzi dużą firmę, czy jest właścicielem przydomowego ogródka.
Sprzedaż nasion nawet za symboliczną kwotę też jest uznawane za obrót materiałem siewnym. Nawet jeśli przygotujemy tylko kilka woreczków nasion warzyw i będziemy chcieli sprzedać je sąsiadom za 2 czy 5 zł, nie oznacza to automatycznie, że nie musimy dopełniać formalności.
Problem może pojawić się też, gdy zaczniemy oferować nasiona w internecie. W świetle przepisów ogłoszenia na portalach czy na grupach w mediach społecznościowych mogą wykraczać poza zwykłą wymianę. Warto sprawdzić wymagania dotyczące konkretnego materiału siewnego.
Kiedy nie trzeba rejestrować wymiany nasion?
Nie oznacza to jednak, że każdy musi rejestrować się w urzędzie, by podzielić się nasionami z własnych upraw. Okazjonalna i co istotne bezpłatna wymiana nasion między sąsiadami czy znajomymi nie wymaga zgłoszenia. Jeśli ma charakter czysto hobbystyczny i nie mamy żadnych wpływów pieniężnych.
Możemy przekazać znajomemu nasiona np. pomidorów, podzielić się nasionami kwiatów lub wymienić się materiałem siewnym. Ważne, by nie pobierać za to wynagrodzenia i nie nosiło znamion zorganizowanej działalności handlowej.
Co ciekawe, ważne jest również pochodzenie nasion. Niektóre odmiany objęte są wyłącznym prawem hodowcy, a ich rozmnażanie czy przekazywanie może wymagać zgody. To, że roślina pochodzi z naszego ogródka ogrodzie, nie oznacza jej nasiona możemy dowolnie rozpowszechniać.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zatem osobiste, nieodpłatne przekazanie nasion konkretnej osobie, która wysieje je we własnym ogrodzie. Jeśli zaś planujemy szeroką dystrybucję czy sprzedaż, należy sprawdzić co stanowi prawo w tym zakresie.
Jak legalnie sprzedawać nasiona z własnego ogrodu?
Jeśli chcesz regularnie sprzedawać nasiona, powinieneś za sprawdzić ustawę o nasiennictwie i skontaktować się z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Roślin i Nasiennictwa (WIORiN). W zależności od rodzaju materiału siewnego i charakteru działalności być może będzie trzeba zgłosić zamiaru prowadzenia obrotu i uzyskać wpis do ewidencji.
Należy zgłosić się co najmniej siedem dni przed planowanym rozpoczęciem obrotu materiałem siewnym. Nie należy najpierw ogłaszać się, a dopiero potem sprawdzać przepisy. Trzeba pamiętać, że w przypadku sprzedaży internetowej roślin, które są przeznaczonych do sadzenia obowiązują dodatkowe wymogi, m.in. dotyczące ich rejestracji czy wystawiania paszportów roślin.
Kary za nielegalną sprzedaż nasion
Najważniejsza kwota to 2270 zł. Tyle wynosi opłata za prowadzenie obrotu materiałem siewnym bez wymaganego zgłoszenia. Podstawa to art. 123 ustawy o nasiennictwie, który stanowi, że „Kto prowadzi obrót materiałem siewnym bez zgłoszenia właściwemu wojewódzkiemu inspektorowi zamiaru prowadzenia obrotu materiałem siewnym, jest obowiązany do wniesienia na rachunek wojewódzkiego inspektoratu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę prowadzącego obrót albo dostawcy opłaty sankcyjnej w wysokości 2 270 zł, na podstawie decyzji wojewódzkiego inspektora właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę prowadzącego obrót albo dostawcy”.
Konsekwencje mogą dotyczyć też osób prywatnych, nie tylko przedsiębiorców. Nawet prowadzenie działalności na niewielką skalę czy pobieranie symbolicznych opłat nie zwalnia nas z rejestracji.
Jednak nie oznacza to, że każda sąsiedzka wymiana nasion jest nielegalna. Najważniejsze jest by odróżniać bezpłatne, prywatne dzielenia się materiałem od jego sprzedaży czy innego obrotu, który wymaga dopełnienia formalności. Można wtedy pielęgnować ogrodniczą tradycję i nie narażać się na niepotrzebne problemy.



