-
Szacuje się, że globalna populacja kotów wynosi około 700 milionów, przy czym znaczna część tych zwierząt to osobniki bezdomne lub zdziczałe.
-
Naukowcy alarmują, że zdziczałe koty stanowią poważne zagrożenie dla rodzimych ekosystemów, zabijając nie tylko kręgowce, ale również wpływając na populacje owadów.
-
Polska zajmuje wysokie miejsce w rankingach popularności kotów domowych, z liczbą 7,46 miliona zwierząt żyjących w gospodarstwach domowych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wiodą prym i stanowią wielki problem. Nie tak dawno pisaliśmy w Zielonej Interii, że dotychczasowe założenia związane z kotami były błędne, otwiera się w nowym oknie i bezdomne zwierzęta zabijają więcej zwierząt niż zakładamy. Badania prowadzi Australia, która z bezdomnymi kotami ma ogromny problem. Według dotychczasowych szacunków zdziczałe, bezdomne i swobodnie wychodzące koty zabijają w Australii ponad 1,5 mld rodzimych zwierząt rocznie. Liczby te opierają się głównie na analizie zawartości żołądków i odchodów drapieżników. Nowe badanie naukowców z University of New South Wales sugeruje jednak, że rzeczywista liczba ofiar może być jeszcze wyższa.
Podobnie rzecz się ma na Nowej Zelandii, której rodzima przyroda jest szczególnie podatna na działanie drapieżników inwazyjnych. Nowa Zelandia z tego powodu włączyła niedawno zdziczałe i bezdomne koty do programu Predator Free 2050, którego celem jest wyeliminowanie do zera obcych gatunków zagrażających przyrodzie.
Koty zabijają mnóstwo drobnych zwierząt – ptaki, ssaki takie jak gryzonie i ryjówki, sporo nietoperzy, także jaszczurki i żaby. Są zagrożeniem dla wielu kręgowców, ale okazuje się, że nie tylko dla nich. Brazylijscy naukowcy z Uniwersytetu Campinas wykazali, że zwierzęta te sieją spustoszenie także wśród owadów., otwiera się w nowym oknie
W USA mamy 0,21 kota domowego na mieszkańca
Ani Australia, ani Nowa Zelandia, ani Brazylia nie są jednak państwami, na terytorium których żyje dzisiaj najwięcej kotów – i tych domowych, które nie wychodzą, i tych bezdomnych oraz zdziczałych. Listę otwierają Stany Zjednoczone, gdzie – według World Population Review – mieszka 74,2 mln kotów, co daje 0,21 kota na mieszkańca. Na drugim miejscu są Chiny z 53,1 mln kotów, dalej Rosja z 23,1 mln i Niemcy oraz Francja z około 15 mln zwierząt. To o wiele więcej niż w wielkich Indiach.
Mówimy jednak o kotach trzymanych w domach. Bezdomne zwierzęta to inne kwestia i porachowanie ich jest trudne. W samych USA może to być od 30 do 70 milionów zwierząt. W samym tylko Stambule, który znany jest jako miasto kotów, mamy od 300 do ponad pół miliona bezdomnych zwierząt, którymi ludzie jednak się opiekują i dokarmiają je.
Na całym świecie ponad 220 milionów kotów i 500 milionów psów jest trzymanych jako zwierzęta domowe. To są dane dość twarde i do ustalenia. Szacuje się jednak, że kolejne 480 milionów kotów i 200 milionów psów to zwierzęta dzikie i bezdomne. Biorąc pod uwagę trudności w ocenie populacji dzikich zwierząt, oczekuje się, że rzeczywista globalna populacja będzie wyższa.
W Polsce bezdomnych psów nie jest zbyt wiele, to nie ta skala zjawiska co w państwach południowej Azji jak Indie, Pakistan, Sri Lanka, Wietnam, Tajlandia i inne, gdzie psy stały się wielkim problemem. Za to sporo w Polsce bezdomnych kotów. Według raportu FEDIAF Annual Report 2026, w Polsce żyje 7,46 mln kotów trzymanych w domach, a brakuje danych o kotach bezdomnych. W schroniskach przebywa około 35,4 tysiąca kotów.
Odliczając zatem Rosję, to Polska jest trzecim „zakoconym” państwem świata, po Niemczech i Francji, a przed Włochami, Wielką Brytanią, Ukrainą czy Turcją.













