Donald Tusk wziął udział w szczycie Rady Europejskiej w Brukseli, który odbywał się w dniach 15-16 października. Szef rządu odbył wówczas szereg spotkań między innymi z: premierami Włoch, Łotwy, Słowenii, Grecji, Węgier, Bułgarii, Czech, Malty, Portugalii i Estonii oraz prezydentami Ukrainy, Litwy i Rumunii. Uczestniczył też w spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej. Jednym z tematów była migracja. 

Zobacz wideo „Sam Tusk to za mało, jedną osobą nie możesz wygrać wyborów”. Kondzińska i Keler komentują

Tusk złożył deklarację w sprawie migracji

Szef rządu w niedzielę (18 października) poinformował o stanowisku, które przedstawił europejskim liderom. „Polska nie powtórzy błędów innych europejskich państw, nie będzie też za nie płacić. Twardo bronimy granicy przed nielegalną migracją, mamy własną politykę azylową (nie przyjmujemy wniosków), deportujemy tych, którzy łamią polskie prawo. W kwestii bezpieczeństwa będziemy bezwzględni. To usłyszeli ode mnie liderzy Europy w Brukseli” – napisał Donald Tusk.

Kancelaria Premiera w piątek informowała, że Polska, obok Danii i Włoch, należy dziś do grona państw opowiadających się za skuteczną ochroną granic i wywierających największy wpływ na kształt europejskiej polityki migracyjnej. – To, co robimy, a więc twarda polityka azylowa, pilnowanie granicy, powstrzymywanie nielegalnych imigrantów, staje się powoli, taką – może jeszcze nie doktryną europejską – ale większość chciałaby nas naśladować, a część naśladuje – mówił premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Brukseli.

Kryzys migracyjny

Temat migracji nasilił się po tym, jak pod koniec lipca ponad 70 tysięcy migrantów bez zezwolenia przekroczyło terytorium hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej. – W ciągu kilku godzin – w niecałe 24 godziny – około 50 tysięcy osób zostało deportowanych. A 72 godziny później powróciło około 63 000 osób – informował 3 września hiszpański premier Pedro Sánchez.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała wówczas brak zgody na przybywanie do UE bez przestrzegania jej zasad. „Niebezpieczne przekraczanie granic musi natychmiast ustać. Sieci przemytnicze muszą zostać zlikwidowane. A powroty muszą być szybkie, zgodnie z naszymi zasadami” – napisała 31 lipca polityczka.

Udział
Exit mobile version