Bloomberg ocenił, że Władimir Putin „wie, że w Białym Domu zasiada prezydent, któremu wyraźnie zależy na bliższych, lepszych i bardziej dochodowych relacjach z Moskwą”. Zaznaczył, że to całkowicie odpowiada Kremlowi i łagodzi presję na rosyjskiego przywódcę.

Do rozmów liderów Rosji, Ukrainy i USA, na które naciska prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, raczej szybko nie dojdzie. Wcześniej mogą spotkać się przywódcy Rosji, USA i Chin, czego chce Kreml.

Zobacz wideo Rosja: Witkoff spotkał się z Putinem w Petersburgu

„Putin chciałby być w gronie najważniejszych światowych polityków”

Rosyjski korespondent stacji BBC Steve Rosenberg podkreślił, że „po blisko pięciu latach wojny postawiłoby to Putina dokładnie w miejscu, w którym chciałby być, w gronie najważniejszych światowych polityków”.

BBC skomentowała w ten sposób ostatnie działania dyplomatyczne USA związane z wojną w Ukrainie. Wysłannik Trumpa Steve Witkoff spotkał się we wtorek w Oslo z Zełenskim, a w środę w Petersburgu z Putinem. W ocenie Rosenberga, mimo oficjalnych komunikatów dających pewną nadzieję, nie doszło do istotnych przełomów. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że postępy w kierunku „uregulowania konfliktu” w Ukrainie są „teoretycznie możliwe”. 

Wizyta Witkoffa mogła przetrzeć szlaki przed trójstronnym spotkaniem USA-Ukraina-Rosja, ale „Putin wydaje się tym mało zainteresowany, chyba że doszłoby do tego w Moskwie” – napisał korespondent BBC. Doradca Putina Jurij Uszakow przekazał po spotkaniu, że Putin poinformował Witkoffa, że Rosja jest gotowa wznowić rozmowy trójstronne 10 listopada. 

Dziennikarz zaznaczył, że najbardziej znamienne były tutaj wypowiedzi doradcy Putina ds. polityki zagranicznej Jurija Uszakowa. Powiedział on, że przedstawione Rosjanom przez Witkoffa stanowisko strony ukraińskiej i europejskiej – usatlone po spotkaniu w Oslo – „nie było szczególnie przydatne w kontekście rozwiązania kryzysu w Ukrainie”.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version