Pracownia SW Research przeprowadziła w dniach 3-4 listopada sondaż dla „Rzeczpospolitej”. Zapytała w nim 800 pełnoletnich internautów, jak ich zdaniem eskalacja sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego wpłynie na poparcie dla prezydenta Karola Nawrockiego.
Sondaż: Eskalacja w TK zwiększy poparcie Nawrockiego
Według 39,3 proc. respondentów „poparcie dla prezydenta się zwiększy”. Innego zdania było natomiast 31,3 proc. ankietowanych, którzy ocenili, że ulegnie ono zmniejszeniu. Inna grupa – licząca 15,6 proc. badanych – stwierdziła, że eskalacja „nie będzie miała wpływu na poparcie dla prezydenta”. Zdania w tej sprawie nie miało 13,8 proc. respondentów.
Rząd straci na sytuacji w TK?
Podobny sondaż – przeprowadzony w tych samych dniach na analogicznej grupie osób – dotyczył poparcia dla rządu. 50,3 proc. respondentów stwierdziło, że zmniejszy się ono w związku z eskalacją sporu wokół TK. Według 18,2 proc. poparcie się zwiększy, a zdaniem 15,6 proc. sytuacja „nie będzie miała wpływu na poparcie dla rządu”. Zdania w tej sprawie nie miało 16 proc. ankietowanych.
Spór o zawieszenie Święczkowskiego
Eskalacja sporu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego nastąpiła 30 października. Posiadająca największy staż i wchodząca w skład pięciorga sędziów niedopuszczonych do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, Anna-Korwin Piotrowska, objęła wówczas obowiązki prezesa TK i zawiesiła go na miesiąc. Sędzia podjęła podobną decyzję wobec zastępcy Święczkowskiego – Bartłomieja Sochańskiego.
Opinia publiczna podzieliła się w kilku kwestiach. Pierwsza z nich dotyczy przepisów, na podstawie których Korwin-Piotrowska zawiesiła Święczkowskiego i Sochańskiego, a konkretnie artykułu 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Wątpliwości wzbudziło to, czy ma on zastosowanie do sędziów TK. Zdaniem krytyków nie ma, a zdaniem Korwin-Piotrowskiej ma „poprzez odesłania zawarte w art. 19 o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz art. 10 par. 1 ustawy o Sądzie Najwyższym, jeżeli „ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia sędziego od wykonywania obowiązków służbowych”.
Sędzia wyjaśniała, że powodem jej decyzji jest między innymi niedopuszczenie przez Święczkowskiego pięciu sędziów, które uniemożliwiło uchwalenie przez Zgromadzenie Ogólne TK projektu dochodów i wydatków trybunału w 2027 r. oraz włączenie go do ustawy budżetowej na 2027 r. Groziło to brakiem pieniędzy dla Trybunału, a nawet – jak poinformowała Korwin-Piotrowska – zatrzymaniem jego funkcjonowania. Ostatecznie sędziowie TK zatwierdzili projekt budżetu podczas Zgromadzenia Ogólnego, które odbyło się we wtorek, co opisywaliśmy w Gazeta.pl.
Kontrowersyjne zachowanie Nawrockiego pod TK
Karol Nawrocki w momencie zmian w TK leciał do Senegalu. Prezydent wrócił do Polski, ponieważ – jak ocenił – sytuacja stanowiła „naruszenie porządku konstytucyjnego” i „siłowe przejęcie konstytucyjnego organu państwa”.
Sędziowie – z Korwin-Piotrowską na czele – czekali na Nawrockiego przy wejściu do budynku TK. Według relacji sędziego Macieja Berka kierująca trybunałem chciała przywitać prezydenta i zaprosić go do przygotowanej na spotkanie sali.
„Prezydent z impetem wpadł na sędzię Annę Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych sędziów” – relacjonował Berek w serwisie X. Opublikował też nagranie, na którym widać zajście. – Proszę mi odejść – powiedział prezydent. – Przepraszam panią – dodał. – Nie będzie się pan przepychał – mówiła z kolei sędzia.
Inaczej tę sytuację przedstawiła Kancelaria Prezydenta, według której sędziowie próbowali uniemożliwić prezydentowi wejście do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. – Nie można dotykać, nie można odpychać, nie można wypychać prezydenta. Tutaj Kodeks karny jest jednoznaczny – powiedział w środę szef KPRP Zbigniew Bogucki, mając na myśli art. 135 o czynnej napaści na prezydenta. KPRP zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia tego przestępstwa.
Policja przed TK
Opinia publiczna podzieliła się również w kwestii obecności policji pod Trybunałem Konstytucyjnym. Funkcjonariusze byli tam na prośbę Korwin-Piotrowskiej, która poinformowała ich o „możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyku zakłóceń porządku publicznego”. Mundurowi podkreślali, że nie ingerują w spór dotyczący TK i zamierzają jedynie pilnować porządku.
Innego zdania był natomiast poseł PiS, Dariusz Matecki, który pisał na Facebooku o „prowokacjach ZOMO Tuska” i „wysyłaniu kordonów policji na obywateli”. Krytyczna wobec mundurowych była też TV Republika twierdząca, że policja rzekomo „wyprowadziła siłą” znajdującą się w budynku TK straż. Policja dementowała te doniesienia, informując, że nie podejmowała żadnych działań wobec funkcjonariuszy straży TK.


